Odszedł Śp. Robert Majerczak – całe życie wierny Pieninom

885579946_3646655118847768_7936349026124257816_n

Odszedł nocą… Był człowiekiem wielu talentów, pasji i zainteresowań. Śpiewak, tancerz, choreograf, instruktor, twórca ludowy, rzemieślnik, aktor, a przede wszystkim niestrudzony strażnik dziedzictwa kulturowego Pienin. Przez dziesięciolecia angażował się w pielęgnowanie i przekazywanie regionalnych tradycji kolejnym pokoleniom. Robert Majerczak odszedł, pozostawiając po sobie nie tylko bogaty dorobek artystyczny, ale także pamięć człowieka, który całym sercem był oddany swojej małej ojczyźnie.

Robert Majerczak należał do grona tych osób, dla których regionalna kultura nie była jedynie scenicznym widowiskiem czy elementem folklorystycznej oprawy uroczystości. Była częścią życia, tożsamości i codzienności. Znał jej wartość, rozumiał potrzebę ochrony i potrafił przekazywać ją innym. Przez lata swojej działalności stał się jedną z ważnych postaci życia kulturalnego Krościenka nad Dunajcem i całego regionu pienińskiego.

Jego życiorys był niezwykle bogaty i różnorodny. Łączył zamiłowanie do śpiewu i tańca z talentem organizacyjnym, pedagogicznym i rzemieślniczym. Pracował z dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, prowadził zespoły regionalne, tworzył wyroby ludowe, występował na scenie, a nawet próbował swoich sił przed kamerą. Wszystkie te aktywności łączyła jedna wspólna wartość – przywiązanie do tradycji i ludzi, wśród których żył.

Robert Majerczak był mocno związany z Pieninami, ich kulturą, historią i mieszkańcami. Wychował się w środowisku, w którym tradycje regionalne miały istotne znaczenie. Mieszkał w Szczawnicy, a później związał swoje życie z Krościenkiem nad Dunajcem. Zachował znajomość autentycznej gwary pienińskiej, którą uważał za ważny element lokalnej tożsamości. Nie traktował regionalizmu jako mody czy chwilowego zainteresowania. Wiedział, że za każdym tańcem, przyśpiewką, strojem i obyczajem kryje się historia ludzi, którzy przez pokolenia tworzyli kulturę tego regionu. Dlatego tak bardzo zależało mu na zachowaniu jej autentycznego charakteru. Jego wiedza o kulturze Górali Pienińskich, tradycyjnych tańcach, śpiewie i zwyczajach była doceniana również poza lokalnym środowiskiem. Z czasem stał się osobą, do której zwracano się po radę i której doświadczenie wykorzystywano podczas przeglądów i konkursów folklorystycznych.

Szczególne miejsce w życiu Roberta Majerczaka zajmował Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Pieniny” w Krościenku nad Dunajcem. Z zespołem związany był od 1993 roku. Początkowo występował jako tancerz i śpiewak, później został instruktorem tańca, choreografem i kierownikiem artystycznym.

Przez ponad ćwierć wieku prowadził zespół, dbając o jego poziom artystyczny, repertuar i wierność regionalnym tradycjom. Była to praca wymagająca nie tylko znajomości folkloru, ale także cierpliwości, systematyczności i umiejętności pracy z ludźmi. Próby, przygotowania do występów, wyjazdy, konkursy i festiwale stanowiły znaczną część jego życia. Dla Roberta Majerczaka ważne było, aby zespół nie tylko pięknie prezentował się na scenie, ale przede wszystkim pokazywał prawdziwą kulturę Pienin. Zwracał uwagę na poprawność tańców, śpiewu, stroju i obyczajów. Dbał o to, by prezentowany folklor nie tracił swojego pierwotnego charakteru. Pod jego kierunkiem „Pieniny” uczestniczyły w wielu prestiżowych wydarzeniach folklorystycznych, zdobywając uznanie publiczności i jurorów. Wśród osiągnięć zespołu znalazły się między innymi Brązowe Ciupagi zdobyte podczas Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem w 1985 i 1999 roku, a także Srebrne Żywieckie Serce podczas Festiwalu Górali Polskich w Żywcu. Zespół otrzymał również Nagrodę im. Oskara Kolberga. Warto zaznaczyć, że nie wszystkie te sukcesy były osiągnięciami z okresu kierowania zespołem przez Roberta Majerczaka, ale stanowiły część historii grupy, z którą związał tak znaczną część swojego życia. Sam także odnosił sukcesy jako wykonawca. Szczególnie cenił zdobycie pierwszego miejsca w kategorii śpiewu solowego podczas Festiwalu Folkloru Górali Polskich w Żywcu. Z czasem, dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu, zasiadał również w komisjach oceniających występy innych zespołów.

Jednym z najważniejszych wymiarów działalności Roberta Majerczaka była praca z dziećmi i młodzieżą. Doskonale rozumiał, że przyszłość regionalnej kultury zależy od tego, czy młode pokolenie zechce ją poznać, pokochać i kontynuować. Od 1997 roku pracował jako instruktor Dziecięcego Zespołu Regionalnego „Mali Tylmanowianie”. W latach 1999–2003 prowadził Dziecięcy Zespół Regionalny „Trzy Korony” w Grywałdzie. Od 2003 roku związany był z Dziecięcym Zespołem Regionalnym „Pieninki” w Krościenku nad Dunajcem. W pracy z najmłodszymi nie chodziło wyłącznie o nauczenie ich kroków tanecznych czy tekstów piosenek. Przekazywał im wiedzę o dawnym życiu mieszkańców Pienin, o zwyczajach, tradycyjnych strojach, muzyce, gwarze i obrzędach. Pokazywał, że folklor jest czymś żywym, co można pielęgnować i rozwijać, nie tracąc szacunku dla jego korzeni. Wielu młodych ludzi dzięki niemu stawiało pierwsze kroki na scenie. Uczyli się dyscypliny, współpracy, odpowiedzialności za grupę i dumy z miejsca, z którego pochodzą. W ten sposób jego praca wykraczała daleko poza działalność artystyczną. Miała również wymiar wychowawczy i społeczny.

Dzięki działalności zespołu „Pieniny” Robert Majerczak miał okazję uczestniczyć w wielu niezwykłych wydarzeniach i podróżach. Jednym z najbardziej pamiętnych przeżyć był występ przed papieżem Janem Pawłem II w Castel Gandolfo. Zespół zaprezentował Ojcu Świętemu około 45-minutowy program artystyczny. Spotkanie z papieżem, rozmowa i wspólne zdjęcia pozostawiły w pamięci Roberta Majerczaka szczególne wspomnienia. Zachował również pamiątkowy różaniec otrzymany podczas tego spotkania, który, jak opowiadał, był dla niego cenną pamiątką i przedmiotem osobistej modlitwy. Był to jeden z tych momentów, w których kultura niewielkiego pienińskiego regionu mogła zaprezentować się przed wyjątkowym odbiorcą. Dla uczestników zespołu było to wielkie przeżycie, a dla jego kierownika – potwierdzenie, że autentyczna tradycja ma znaczenie niezależnie od miejsca i okoliczności.

Folklor był obecny w życiu Roberta Majerczaka nie tylko na scenie. Drugą wielką dziedziną jego aktywności była praca rzemieślnicza i twórczość ludowa. Z wykształcenia był technikiem technologii obuwia. Przez dziewięć lat pracował w swoim zawodzie w nowotarskim kombinacie. Następnie, po ukończeniu studium nauczycielskiego, został instruktorem praktycznej nauki zawodu w Zakładach Przemysłu Skórzanego „Podhale”.

Później związał się z Cepelią w Krościenku, gdzie pracował aż do jej likwidacji w 2014 roku. Zajmował się projektowaniem wzorów, kontrolą jakości i wykonywaniem wyrobów skórzanych. W jego dorobku znalazły się między innymi tradycyjne pasy bacowskie, galanteria skórzana, ozdobne paski i torebki. Jego prace trafiały do odbiorców nie tylko w Polsce, ale również za granicą, między innymi do Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Austrii.

Był członkiem Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Łączył praktyczne umiejętności rzemieślnicze z wyczuciem estetyki i znajomością regionalnego wzornictwa. W jego działalności widoczna była ta sama troska o tradycję, którą prezentował podczas pracy z zespołami folklorystycznymi.

Robert Majerczak był człowiekiem ciekawym świata, otwartym na nowe doświadczenia i posiadającym wiele talentów. Nie ograniczał się do działalności regionalnej. Miał także epizod związany z teatrem i filmem. Występował w Teatrze Amatorskim działającym przy Miejskim Ośrodku Kultury w Szczawnicy, między innymi w sztuce „Prawo pierwszej nocy”. Pojawiał się również w reklamach telewizyjnych. Podczas jednej z realizacji został wybrany spośród 85 mężczyzn, a zdjęcia kręcono w Zakopanem i słowackich Tatrach. Szczególnie ciekawą przygodą była jego obecność na planie indyjskiego filmu „Azaan Banita”. Produkcja realizowana była między innymi w Madrycie, Paryżu i Krakowie. Robert Majerczak wcielił się w postać naukowca-badacza. O tej przygodzie opowiadał później z właściwym sobie humorem.

Wywiad zatytułowany „Z Pienin do Bollywoodu”, opublikowany w 2018 roku, pokazywał jego otwartość, poczucie humoru i niezwykłą różnorodność życiowych doświadczeń.

Wieloletnia działalność Roberta Majerczaka na rzecz kultury i dziedzictwa regionalnego spotkała się z uznaniem różnych środowisk. Szczególnym wydarzeniem był jego benefis zorganizowany 16 marca 2025 roku w Instytucie Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich w Ludźmierzu. Podczas uroczystości uhonorowano jego wieloletnią pracę i zasługi dla zachowania kultury regionu. Otrzymał Srebrną Odznakę Honorową Województwa Małopolskiego – Krzyż Małopolski. Wyróżnienie wręczył mu wicemarszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski. Został również uhonorowany Medalem Pamiątkowym Podhala, przyznanym za zasługi dla rozwoju regionu. W jego dorobku znalazło się także Honorowe Obywatelstwo Gminy Krościenko nad Dunajcem. Było to szczególne wyróżnienie, podkreślające jego wieloletni wkład w życie lokalnej społeczności i pielęgnowanie dziedzictwa kulturowego.

W życiu Roberta Majerczaka ważne miejsce zajmowała również rodzina. Był mężem Haliny i ojcem dwóch synów – Artura i Wiesława. Z dumą opowiadał o tym, że synowie od najmłodszych lat mieli kontakt z jego działalnością zespołową. Artur towarzyszył ojcu podczas prób już jako dwu- czy trzylatek. Z czasem sam związał się z muzyką, tańcem ludowym i regionalizmem. To szczególnie wymowny przykład tego, że zamiłowanie do pienińskiej kultury nie kończyło się na działalności scenicznej. Przechodziło również na kolejne pokolenia w rodzinie.

„Najważniejsze w życiu to być uczciwym…”

W jednym z wywiadów Robert Majerczak mówił o wartościach, którymi kierował się w życiu. Jego słowa dobrze oddawały sposób, w jaki postrzegał świat:

„Najważniejsze w życiu to być uczciwym, nie przeszkadzać innym i robić swoje”.

Podkreślał, że nie lubi narzekać, a zamiast tego woli podejmować działania i robić coś pożytecznego. Ta postawa znajdowała odzwierciedlenie w jego wieloletniej aktywności. Nie ograniczał się do deklaracji o potrzebie ochrony tradycji. Po prostu ją chronił – poprzez próby, występy, nauczanie, twórczość i społeczne zaangażowanie.

Odejście Roberta Majerczaka jest stratą dla środowiska regionalistów, twórców ludowych, instruktorów, muzyków, tancerzy i wszystkich osób, którym bliska jest kultura Pienin. Pozostawił po sobie coś znacznie trwalszego niż listę nagród, wyróżnień i artystycznych sukcesów. Pozostawił ludzi, których uczył, inspirował i zachęcał do poznawania własnych korzeni. Pozostawił zespoły, którym poświęcił wiele lat życia, oraz tradycję, którą pomagał zachować i przekazać dalej. Jego dorobek będzie można odnaleźć w kolejnych występach zespołu „Pieniny”, w tańcu i śpiewie dzieci z „Pieninek”, w pracy regionalistów, w pamięci współpracowników i w rodzinie, dla której pienińska kultura była częścią codzienności. Bo prawdziwy regionalista nie tylko opowiada o przeszłości. Sprawia, że przeszłość staje się częścią przyszłości. Robert Majerczak przez całe życie robił właśnie to. Dbał, aby pienińskie pieśni nie ucichły, tańce nie zostały zapomniane, a regionalna tradycja nie stała się jedynie wspomnieniem dawnych czasów. Pozostanie w pamięci jako człowiek, który całym sercem służył pienińskiej kulturze.

(BES)

885579946_3646655118847768_7936349026124257816_n

Accessibility Toolbar